| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
|
patryk999777
Dołączył: 28 Lip 2010 Posty: 1 Skąd: Nowy Sacz
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 11:48 am Temat postu: żywność |
|
|
Wydaje mi sie że skoro jesteśmy na 100% pewni że koniec nastąpi 2012 ruku, to weźmy pożyczke na kilkaset tysięcy zbudujmy schrony, podziemne szklarnie, wybudujmy chłodnie i problem jedzenia zostanie rozwiązany.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Szelu96
Dołączył: 19 Lip 2010 Posty: 12 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 1:02 pm Temat postu: |
|
|
| No to też dobra alterntywa |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Andrzej
Dołączył: 20 Cze 2009 Posty: 154
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 1:35 pm Temat postu: |
|
|
| A kto jest gotów wziąć taką pożyczkę?? gdyby był ktoś pewien to by to już zaciągną kredyt i próbował coś robić a tak nikt nie ma pewność czy coś się stanie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Pressident
Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 4
|
Wysłany: Sro Lip 28, 2010 10:23 pm Temat postu: |
|
|
Nikt kredytu nie weźmie bo tak naprawdę nikt nie wierzy do końca że za dwa lata będzie koniec świata, ponieważ w głębi duszy jest to całkowicie niewyobrażalne. Tak - wiem, że dreszczyk emocji związany z tą myślą jest ciekawy i interesujący: otrzymanie wiadomości o końcu, ucieczka, szukanie pożywienia itp itd. Nikt jednak nie wziął pod uwagę pewnie tego, że jeśli rzeczywiście się wydarzy to zapewne: koniec będzie gorszy niż trzęsienie ziemi bądź powódź a 100.000 zł starczy wtedy na zbudowanie bunkra gorszego o jakies 10 mln zł niż bankowy skarbiec. Poza tym myśl o 2012 wiąże się głównie z myślą o śmierci, nie o przetrwaniu, o ile zdaży się coś takiego kiedykolwiek to może i będzie wyglądało jak w filmie, ale niekoniecznie nadejdzie podobnego rodzaju ratunek, a nawet jeśli - zauważyliście dla jak niewielu był dostępny? Więc właściwie po co chcesz stary łowić ryby na swojej wsi zaraz po zagładzie jeśli prawdopodobnie nie zostanie z Ciebie wtedy nawet pyłek? Wiem, że to dość pesymistyczne spojrzenie, ale mam wrażenie, że większość z tutejszych czytelników traktuje temat jako przygodę, a zapewne o ile kiedykolwiek dojdzie do czegoś co moglibyśmy nazwać "zagładą" to będzie to na prawdę i po prostu "zagłada". |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
konrad_pawlak
Dołączył: 18 Lut 2010 Posty: 228
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 8:12 am Temat postu: |
|
|
| geryl zaczął cały ten szał z 2012 i jak to się zdarzało wcześniej wielokrotnie to według mnie aż tak źle nie będzie żeby trzeba budować bunkier,owszem jak to się zdarzyło ileś tysięcy lat pne to wtedy ludzie mieli większe szanse na przetrwanie niż ci teraz uzależnieni od cywilizacyjnych dóbr |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Pressident
Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 4
|
Wysłany: Czw Lip 29, 2010 9:29 pm Temat postu: |
|
|
| konrad_pawlak napisał: | | geryl zaczął cały ten szał z 2012 i jak to się zdarzało wcześniej wielokrotnie to według mnie aż tak źle nie będzie żeby trzeba budować bunkier,owszem jak to się zdarzyło ileś tysięcy lat pne to wtedy ludzie mieli większe szanse na przetrwanie niż ci teraz uzależnieni od cywilizacyjnych dóbr |
On jako pierwszy zainteresował się tematem na tyle aby go skomercializować i napisać z medialnym sukcesem książkę. Dlatego też praktycznie zdobył na ten temat monopol, może nie zarobił na tym tyle co film "2012", ale myślę, że na książce zarobił wystarczająco dużo żeby realizować swoje wyprawy dalej, żyć dobrze i ciekawie. Nie sądzę natomiast aby budował bunkier, a jeśli to robi to prawdopodobnie liczy na rozgłos a tuż po "nie-zagładzie" otworzy w tym miejscu muzem. Media to potężne narzędzie do robienia kasy, a zwolenników wszelkich teorii spiskowych i katastroficznych jest pod dostatkiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
konrad_pawlak
Dołączył: 18 Lut 2010 Posty: 228
|
Wysłany: Pią Lip 30, 2010 8:08 am Temat postu: |
|
|
| Pressident napisał: | | konrad_pawlak napisał: | | geryl zaczął cały ten szał z 2012 i jak to się zdarzało wcześniej wielokrotnie to według mnie aż tak źle nie będzie żeby trzeba budować bunkier,owszem jak to się zdarzyło ileś tysięcy lat pne to wtedy ludzie mieli większe szanse na przetrwanie niż ci teraz uzależnieni od cywilizacyjnych dóbr |
On jako pierwszy zainteresował się tematem na tyle aby go skomercializować i napisać z medialnym sukcesem książkę. Dlatego też praktycznie zdobył na ten temat monopol, może nie zarobił na tym tyle co film "2012", ale myślę, że na książce zarobił wystarczająco dużo żeby realizować swoje wyprawy dalej, żyć dobrze i ciekawie. Nie sądzę natomiast aby budował bunkier, a jeśli to robi to prawdopodobnie liczy na rozgłos a tuż po "nie-zagładzie" otworzy w tym miejscu muzem. Media to potężne narzędzie do robienia kasy, a zwolenników wszelkich teorii spiskowych i katastroficznych jest pod dostatkiem. |
robert bernatowicz i wielu innych mówią że geryl nie robi tego dla kasy,on w to świecie wierzy
Przypominam o temacie... Jak chcecie to załóżcie osobny temat o tym czy szanowny Pan Geryl robi to dla kasy czy nie. raper_gno |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Pressident
Dołączył: 25 Lut 2010 Posty: 4
|
Wysłany: Pią Lip 30, 2010 10:29 pm Temat postu: |
|
|
No dobra, zasadniczo ja swoją codzienną pracę również wykonuję głównie dla satysfakcji zawodowej i liczy się dla mnie jej efekt, ale jak kasa na konto spływa to nieszczególnie mi to przeszkadza
Dobra, w takim razie wracając do tematu wyrażę jedynie swoją opinię: nie sądzę, żeby zdobywanie żywności w taki sposób było sensowne, choć przyznaję, że na pewno jest to fajna przygoda dla wprawionych w tego typu bojach. Dla pozostałych raczej skończy się to zatruciem bądź grypą żołądkową. Wielu też pewnie nie poradzi sobie w tych prostych czynnościach bez wizyty w markecie, przydałaby się sól, przynęta na ryby; wszystko to można uzyskać oczywiście samemu, ale jest to raczej czasochłonne i dość trudne dla tych, którzy pieniądze mają z banku a mleko z kartona . Pozdrawiam. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|