| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
|
Anubis

Dołączył: 21 Cze 2010 Posty: 70 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 12:42 am Temat postu: |
|
|
Logika polega na ruchu jądra ziemi w trakcie przebiegunowania.
Już to w którymś miejscu opisałem dokładnie więc nie będę się powtarzał - powiem w skrócie:
Bieguny powoli zmieniają swoje miejsce, jądro stopniowo i powoli (dziesiątki - nawet setki lat - po pare km) zmienia swoje położenie. Wirujące wokół niego jądro ciekłe ociera się o stałe troche inaczej - próbując dostosować się do jego ruchu (na jednolitym polu magnetycznym planety pojawiają się zaburzenia-obszary o odwrotnej biegunowości). Potem proces stopniowo przyśpiesza (pojawiają się nowe zaburzenia pola - stare się powiększają) i nagle jądro (które wciąż się kręci) robi "hop" i w krótkim czasie ląduje do góry nogami. W międzyczasie jądro płynne próbując dostosować się do nowego ruchu wywołuje zaburzenia w płaszczu i skorupie ziemi (trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, zatopienie paru wysp itd.)
...ale wracając do obrotu ziemi - jądro robiąc to wielkie "hop" obróci się do góry nogami. Teraz jeśli kula która obraca się w prawo zrobi "hop" cały czas się obracając to po "hop" będzie się już obracać w lewo. Jądro stałe to wielka kupa żelastwa i zdecydowanie najcięższy fragment naszego globu - jeśli on się zacznie kręcić w drugą stronę - jądro płynne dostosuje się do tego ruchu - kiedy jądro płynne będzie się kręcić zupełnie odwrotnie niż lekki kawałek skały "płaszcza" Ziemi to płaszcz się będzie musiał dostosować. W tym momencie kontynenty zaczynają sobie dosłownie jeździć po ziemi jak męska ręka po bardzo wielkim cycu przez cały proces hamowania płaszcza, zatrzymania aż pod koniec nowego już kierunku obrotu.
...aha - a tutaj macie postępujące zaburzenia pola magnetycznego o którym pisałem wyżej:
//ŹRÓDŁO: http://www.fizyka.net.pl/
Wy tu debatujecie czy, kiedy i jak ...a cholerstwo dzieje się na naszych oczach... _________________ "Those who fear the darkness have never seen what the light can do"
// Selenia, the Dark Angel |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
skywalker

Dołączył: 03 Kwi 2010 Posty: 477 Skąd: Pomorskie
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 11:02 am Temat postu: |
|
|
do roku 2010 anomalie przyspieszyły, dzisiaj są większe
ale jakoś nie mogę znaleźć dobrego obrazka teraz
a w między czasie na księżycu powstaje mini-magnetosfera
https://golpssl.ist.utl.pt/updatephysics/node/112 _________________ piaskownica hipokrytów |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Anubis

Dołączył: 21 Cze 2010 Posty: 70 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: Pon Lip 12, 2010 1:29 pm Temat postu: |
|
|
...a ja znalazłem coś co bardzo obrazowo może pokazać postęp w rozwoju anomalii magnetycznych na naszym globie.
Tutaj jest taki rysunek - co prawda nie ma zaznaczonej na nim biegunowości tylko sama anomalia - w dodatku izolinie są rozłożone zupełnie inaczej więc sam kształt anomalii jest trochę inny. Poza tym jest tutaj uwzględniona jedynie ta największa anomalia - południowo atlantycka (SAMA-South Atlantic Magnetic Anomaly) niż na pierwszym rysunku ale to akurat ma mniejsze znaczenie. Co ma znaczenie to tempo zmian i ich rozciągłość w czasie.
Wiele opinni na tym forum jest takich że przebiegunowanie trwa setki lat więc na pewno jeszcze go nie będzie - otóż zgadza się trwasetki lat - i setki lat temu już się zaczął a teraz nabiera tempa na kulminacyjny moment.
// ŹRÓDŁO: http://www.scielo.br/
Jak widać SAMA była już widoczna w przed 1600 rokiem. To znaczy że proces trwa i postępuje już od co najmniej 400 lat. Poza tym zwróćcie uwagę na tempo zmian. Przyglądając się rysunkom można stwierdzić że w ciągu ostatnich 50 lat anomalia urosła bardziej niż w przeciągu poprzednich 350.
Kolejna sprawa to samo położenie anomalii - jakby ktoś jeszcze nie zwrócił na to uwagi - ona wędruje - podobnie jak bieguny magnetyczne.
Na koniec jeszcze rysunek linii pola magnetycznego - stabilnego i w trakcie przebiegunowania.
Z lewej widać ładne pole magnetyczne - wyraźna północ i wyraźne południe - z prawej mamy widok pola magnetycznego w trakcie przebiegunowania. Północ i południe magnetyczne występują chaotycznie w losowych miejscach globu. Nie trzeba wielkiej i skomplikowanej logiki żeby obserwując pole magnetyczne ziemi stwierdzić że znajdujemy się włąśnie pomiędzy rysunkiem lewym a prawym a losowe występowanie przeciwnej biegunowości już dawno się zaczęło... _________________ "Those who fear the darkness have never seen what the light can do"
// Selenia, the Dark Angel |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
piter
Dołączył: 22 Lut 2009 Posty: 207
|
Wysłany: Wto Lip 13, 2010 10:03 am Temat postu: |
|
|
| Anubis napisał: |
jądro stopniowo i powoli (dziesiątki - nawet setki lat - po pare km) zmienia swoje położenie. ... nagle jądro (które wciąż się kręci) robi "hop" i w krótkim czasie ląduje do góry nogami. |
To jak w końcu nagle czy powoli?
Wiesz, jest coś takiego jak moment pędu i prawo zachowania pędu.
Jądro stałe nie może od tak nagle odwrócić o 180 stopni, tzn. może ale wymagałoby to przeogromnej siły ( tylko skąd ja wziąć?)
Powolny obrót też nie wchodzi w grę. Załóżmy że anomalia wywiera jakąś siłę na jądro stałe*. JS ma ogromny moment pędu, wymaga przyłożenia naprawdę znacznej siły by go w jakąkolwiek stronę ruszyć. Dochodzi jeszcze tarcie, lepkość jądra płynnego, magnetyzm jądra stałego*(coś jak rdzeń w elektromagnesie). Prędkość zmiany kąta osi obrotu jeżeli w ogóle jakaś by była będzie niezauważalnie mała, a na pewno nic się nie obróci do/w 2012 ani w najbliższym czasie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Anubis

Dołączył: 21 Cze 2010 Posty: 70 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: Sro Lip 14, 2010 12:18 am Temat postu: |
|
|
Proces zaczyna się powoli a potem przyśpiesza - chyba napisałem to jasno.
Jeśli natomiast chodzi o masę jądra, energię potrzebną do jego ruszenia i wszystkim związanym z prawem zachowania pędu:
Wszystko rozbija się o magnetyzm. To właśnie magnetyzm ziemi jest siłą która porusza tym "rdzeniem" i ten sam magnetyzm jest odpowiedzialny za ustawienie jądra w nowej pozycji. Żeby nie rozpisywać tego dalej - jest to związane z dualizmem pola elektromagnetycznego ziemi. Otóż pole to składa się z 2 osobnych pól o przeciwnej biegunowości. Jądro wewnętrzne (ten rdzeń) i jego tarcie z jądrem płynnym odpowiadają za pole rozciągające się wokół naszej planety - ale jest też druga warstwa elektromagnetyczna powstająca bezpośrednio w jądrze płynnym - jest słabsze, ma odwrotną biegunowość (logiczne "+" idzie do "-" a "-" idzie do "+") w normalnej sytuacji kompletnie przytłumione przez magnetyzm z jądra ale w trakcie początku przebiegunowania to sie zmienia. W ogóle to pole pełni funkcję stabilizacyjną utrzymując jądro w odpowiedniej pozycji wyrównując wszelkie wahania związane z prądami jądra płynnego. Otóż w trakcie przebiegunowania magnetyzm jądra zaczyna słabnąć i ta więź zaczyna być niewystarczająca - bieguny zaczynają powoli dryfować kąt obrotu jądra zaczyna się bardzo powoli zmieniać. Pojawiają się anomalię i narastają w marę jak ten kąt obrotu zaczyna oddziaływać na jądro płynne. To zmieniając kierunek płynięcia zmienia właściwości pola magnetycznego jakie wytwarza-więź zanika jeszcze bardziej-proces przyśpiesza. Teoria zakłada że na pewnym etapie tych zmian dojdzie do kulminacyjnego punktu w którym to właśnie biegunowość jądra płynnego zmieni się jako pierwsza i ustawiając na nowej pozycji pociągnie za sobą jądro stałe - zupełnie jak 2 magnesy - "+" do "-" - ta sama siła później stabilizuje jądro już na nowej pozycji.
...jeśli masz wątpliwości czy magnetyzm potrafi coś takiego dokonać to odsyłam do teorii kwantowej - ale myślę że na logikę można stwierdzić że duża namagnesowana sfera metalu jest w stanie obrócić namagnesowaną metalową kulę znajdującą się w jej środku ;] _________________ "Those who fear the darkness have never seen what the light can do"
// Selenia, the Dark Angel |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
gresnow
Dołączył: 02 Sie 2008 Posty: 910
|
Wysłany: Sro Lip 14, 2010 6:36 am Temat postu: |
|
|
| Anubis napisał: |
Jeśli natomiast chodzi o masę jądra, energię potrzebną do jego ruszenia i wszystkim związanym z prawem zachowania pędu:
Wszystko rozbija się o magnetyzm. To właśnie magnetyzm ziemi jest siłą która porusza tym "rdzeniem" i ten sam magnetyzm jest odpowiedzialny za ustawienie jądra w nowej pozycji. |
B-Z-D-U-R-A!!! Pole magnetyczne Ziemi jest WYNIKIEM ruchu jądra, a nie odwrotnie!!! _________________ nowi moderatorzy- ja mówię pass
Ostatnio zmieniony przez gresnow dnia Sro Lip 14, 2010 8:21 am, w całości zmieniany 1 raz |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
piter
Dołączył: 22 Lut 2009 Posty: 207
|
Wysłany: Sro Lip 14, 2010 7:22 am Temat postu: |
|
|
| Anubis napisał: |
Wszystko rozbija się o magnetyzm. To właśnie magnetyzm ziemi jest siłą która porusza tym "rdzeniem" i ten sam magnetyzm jest odpowiedzialny za ustawienie jądra w nowej pozycji.
W ogóle to pole pełni funkcję stabilizacyjną utrzymując jądro w odpowiedniej pozycji wyrównując wszelkie wahania związane z prądami jądra płynnego. |
No bez jaj. Łatwiej temu rdzeniowi zmienić polaryzacje magnetyczną niż się obrócić* Poza tym skutek nie będzie silniejszy od przyczyny (pole magnetyczne jest skutkiem ruchu obrotowego planety (potwierdzone eksperymentalnie))
| Anubis napisał: | | ...jeśli masz wątpliwości czy magnetyzm potrafi coś takiego dokonać to odsyłam do teorii kwantowej - |
Jasne że może dokonać ale po pierwsze jądro stałe to nie np. elektron.
A po drugie pole magnetyczne musi mieć odpowiednio dużą indukcje. Pole magnetyczne Ziemi jest słabiutkie, nie wywrze wystarczającego momentu siły na jądro, a może nawet wcale*
,
| Anubis napisał: |
ale myślę że na logikę można stwierdzić że duża namagnesowana sfera metalu jest w stanie obrócić namagnesowaną |
*Jądro stałe nie jest magnesem stałym. Ma za wysoką temperaturę żeby domeny były ustawione w jedną stronę. Magnetyzm jądra stałego jest indukowany przez prąd elektryczny w jądrze płynnym.
| Cytat: | | metalową kulę znajdującą się w jej środku ;] |
trzeba dodać że ta kula się obraca |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
degie
Dołączył: 03 Sie 2009 Posty: 152
|
Wysłany: Sro Lip 14, 2010 7:07 pm Temat postu: |
|
|
hop, hop,hop
niezły ubaw dla fizyka  _________________ Kodowanie linków jest jeszcze głupsze od teorii końca świata w 2012 roku. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
Anubis

Dołączył: 21 Cze 2010 Posty: 70 Skąd: Zachodniopomorskie
|
Wysłany: Czw Lip 15, 2010 12:39 am Temat postu: |
|
|
| piter napisał: | *Jądro stałe nie jest magnesem stałym. Ma za wysoką temperaturę żeby domeny były ustawione w jedną stronę. Magnetyzm jądra stałego jest indukowany przez prąd elektryczny w jądrze płynnym.
|
.......???....... o ku&#a...
...nie będę nawet odpisywał na pozostałe chociaż miałem jeszcze parę argumentów za... ...zresztą nawet w kwestii magnetyzmu jądra było założenie że z biegiem czasu mogło by ono nabierać właściwości magnetycznych (co miało by z kolei mieć wpływ na osłabiające się pole) ...ale ta notka o temperaturze kompletnie mnie zatrzymała w miejscu
...to skoro już się taka grupka fizyków tutaj uzbierała to może któryś wyjaśni jakie są fizyczne aspekty zmiany biegunowości. Przecież nie może sobie planeta zmieniać biegunów od tak - musi istnieć jakiś fizyczny proces wewnątrz maszyny wytwarzającej pole magnetyczne żeby odwróciło ono swoją biegunowość...
....no nie mogę z tą temperaturą... ...ale jeszcze to sprawdzę dokładnie  _________________ "Those who fear the darkness have never seen what the light can do"
// Selenia, the Dark Angel |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
konrad_pawlak
Dołączył: 18 Lut 2010 Posty: 228
|
Wysłany: Czw Lip 15, 2010 7:33 am Temat postu: |
|
|
| a duzy koronalny wyrzut masy nie może zostać z indukowany w magnetosferze i przyczynić się do zmiany biegunowości? |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|